Aktualności

Zdać się na Bożą miłość

22.10 2W liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II przypadające w 40. rocznicę inauguracji jego pontyfikatu w Sanktuarium na Białych Morzach trwają jubileuszowe uroczystości, które zakończy uroczysta Suma Odpustowa pod przewodnictwem Metropolity Krakowskiego oraz koncert pt. "Habemus Papam" organizowany przez Fundację Quest i Akcję Katolicką Archidiecezji Krakowskiej.

Postawić miłość w centrum życia

Porannej Mszy świętej z udziałem pielgrzymów z dekanatów Mszana Dolna, Rabka, Kraków-Salwator, Mogilany, Kraków-Prokocim, przewodniczył bp Damian Muskus, biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej. W homilii nawiązał do Ewangelii, w której Jezus zadaje Piotrowi pytanie o miłość – To jest najbardziej wymagające pytanie, na które musi odpowiedzieć człowiek. To pytanie, które wymaga odpowiedzi, pytania o miłość nie wolno zignorować. Jest to wreszcie pytanie, na które trzeba odpowiedzieć szczerze i potwierdzić je swoim codziennym życiem – mówił. 

Wskazał, że św. Jan Paweł II zdał się na miłość Boga przez swój pontyfikat – Ojciec Święty był głęboko przekonany, że miłość Boga jest źródłem jego siły. Wiedział, że jest to miłość, na którą nie można odpowiedzieć inaczej jak miłością własną, osobistą – zaznaczał, mówiąc, że to przekonanie stało się fundamentem jego posługi – Dzięki doświadczeniu tej miłości miał odwagę, by w dniu inauguracji pontyfikatu do całego świata wołać, by świat się nie lękał Chrystusa. To wołanie brzmi dziś ze szczególną mocą. Trzeba nam nie tylko je usłyszeć, ale je podjąć i nieść dalej, bo świat dziś zdaje się zamykać na Ewangelię. I odrzuca ją i bagatelizuje, widać to szczególnie w Europie, na naszym kontynencie – zaznaczał bp Muskus.

Jednocześnie wzywał, aby papieskie wołanie „nie lękajcie się” nie stawało się jedynie utartym sloganem, lecz by rozlegało się w naszych sercach i umysłach, rodzinach i społecznościach lokalnych. Podkreślał, że tylko poprzez postawienie miłości w centrum życia, czyni nas wiarygodnymi świadkami Ewangelii – Potrzebujemy na nowo otworzyć się na Jezusową, przebaczając ą miłość. Na wezwanie do nawrócenia Kościół może odpowiedzieć tylko w jeden sposób – przez postawienie w swoim centrum miłości a nie władzy, człowieka a nie struktur, pokory a nie siły – mówił – Zło, którego dopuścili się ludzie Kościoła, podważa w oczach świata wiarygodność tego Kościoła, tej wspólnoty. Jest tylko jedna droga by tę wiarygodność odzyskać. To droga miłości, odważnego wyznania win i troski o tych, którzy zostali skrzywdzeni. Aby piękno Ewangelii zajaśniało pełnym blaskiem, potrzeba ludzi którzy swoim życiem potwierdzają miłość. Świadectwo miłości jest jedyną skuteczną drogą głoszenia Dobrej Nowiny – zaznaczał.

Świadectwo odwagi

O godzinie 12.00, pod przewodnictwem kard. Dziwisza, odbyła się Msza kończąca Kongres Europa Christi „Wizja Europy Jana Pawła II”. W Eucharystii uczestniczyli także pielgrzymi z dekanatów Kraków-Borek Fałęcki, Kraków-Swoszowice a także redakcje mediów katolickich. 

Podczas homilii kardynał wskazywał, że po czterdziestu latach, jakie mijają od wyboru Jana Pawła II i uroczystego rozpoczęcia jego papieskiej posługi, możemy domyślać się, co wtedy, na początku drogi, przeżywał nowo wybrany papież – Dyskretnie dawał już wyraz swoim uczuciom w homilii inaugurującej pontyfikat. Stawał przed gigantycznym zadaniem. Mówił wtedy: „Dziś […] nowy biskup wstępuje na rzymską Stolicę Piotra. Biskup przejęty głębokim drżeniem w poczuciu swej niegodności. I jak tu nie drżeć wobec wielkości takiego wezwania i wobec powszechnej misji tej Stolicy rzymskiej” – przypominał, jednocześnie podkreślając, że owo drżenie nie paraliżowało nowego Papieża – Jego dalsze słowa świadczyły o tym, że zawierzył wszystko Bogu i podjął z odwagą Piotrową posługę, a na końcu zwrócił się do całego Kościoła, do wszystkich ludzi, do każdego człowieka i prosił pokornie: „Módlcie się za mnie. Pomóżcie mi, ażebym mógł wam służyć” – przypominał. Kardynał zaznaczał, że odczytywana po latach inauguracyjna homilia Jana Pawła II jednocześnie pozwala nam lepiej zrozumieć program jego pontyfikatu oraz przyjęty styl papieskiej służby – W centrum wypowiadanych wtedy słów był Chrystus, Kościół i człowiek. 

Kardynał zaznaczył, ze żyjemy w czasach, w których Kościół jest bardzo krytykowany, kiedy to wydobywa się słabości i grzechy ludzi Kościoła – To prawda, Kościół składa się z ludzi grzesznych. Również jego słudzy są ludźmi grzesznymi. Ale przecież wszyscy jesteśmy powołani do ciągłego nawracania się, do uwalniania się od grzechu, od pożądliwości, od chciwości, od egoizmu. Prawda o słabości Kościoła nie powinna nam przesłaniać innej prawdy, że jest również Kościół święty – święty świętością jego głowy, Jezusa Chrystusa, i święty świętością niezliczonych Jego uczniów, którzy żyli i nadal żyją, którzy kochali i nadal kochają, którzy służyli i nadal służą Bogu i człowiekowi. Takim był święty Jan Paweł II – mówił.

Wieloletni sekretarz Papieża przypominał, że w centrum pasterskiej posługi Jana Pawła II był zawsze człowiek – Podczas inauguracji pontyfikatu nowy Papież zwracał się z szacunkiem do wszystkich ludzi, nie tylko wierzących. Jego głos rozległ się w całym świecie, ale szczególnie zabrzmiał tam, gdzie była deptana godność człowieka, gdzie skazywano go na życie w nędzy, gdzie odbierano mu podstawowe prawo do wyznawania wiary. Dlatego mógł wołać na placu św. Piotra, a jego głos usłyszano na wszystkich kontynentach. Prosił, błagał, aby Chrystus zajął należne mu miejsce w życiu człowieka i narodów. 

Podkreślał także, że Janowi Pawłowi II, ogarniającemu pasterską troską wszystkie kontynenty, w sposób szczególny leżał na sercu los Europy – Wielokrotnie zabierał głos w jej sprawie. Znał korzenie i duchowe bogactwo naszego kontynentu, który wniósł niepowtarzalny wkład w dziedzictwo całej ludzkości. W tym dziejowym procesie chrześcijaństwo odegrało zasadniczą rolę. Ojciec Święty dostrzegał również zagrożenia, jakie od dłuższego czasu zaczęły się pojawiać się na horyzoncie Europy, usuwającej coraz bardziej Boga na margines życia społecznego. Dlatego Papież – Europejczyk tak bardzo podkreślał, że Europa powinna przede wszystkim pozostawać wspólnotą ducha. Powinna powracać do swych najgłębszych źródeł – do wartości, które uformowały jej tożsamość. Te wartości odnajdujemy również w Ewangelii. Dlatego Europa nie powinna się bać Chrystusa, bo przecież On niczego człowiekowi nie zabiera, a wszystko daje. Europa Christi – Europa Chrystusa była i powinna zawsze być krainą dobra i miłości, sprawiedliwości i solidarności, wolności i pokoju.

Kardynał zaznaczał, że w wielu środowiskach dojrzewa pragnienie, aby Jan Paweł II został ogłoszony patronem Europy – Niewątpliwie zasługuje w pełni na ten tytuł, bo swoim nauczaniem, swoją miłością i służbą, swoją świętością inspiruje Kościół w Europie do podążania za Chrystusem i życia zgodnie z Ewangelią – mówił, jednocześnie wzywając, aby św. Jan Paweł II wciąż towarzyszył na naszych drogach do Bożego królestwa miłości i pokoju.

Dzisiejsze obchody odbywają się pod hasłem „Jan Paweł II – papież rodziny”, dlatego szczególne miejsce podczas Eucharystii o godzinie 10 miały dzieci z przedszkoli, do których słowo skierował ks. Dariusz Chrostowski. Po Mszy świętej odbyło się przedstawienie pt. „Domisie”.

Jubileuszowe uroczystości 40. rocznicy wybory kard. Wojtyły na Papieża w Sanktuarium św. Jana Pawła II, zakończy uroczysta Suma Odpustowa pod przewodnictwem Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego oraz koncert pt. "Habemus Papam" organizowany przez Fundację Quest i Akcję Katolicką Archidiecezji Krakowskiej.